|
Jesteś na - strona 2 wstecz << >> dalejMały Szkot prosi ojca o pieniądze na karuzelę. - Jeszcze czego! - oburza się ojciec. - Nie wystarcza ci, że ziemia się kręci?!
Lekarz czyta historię choroby spoglądając co chwile na pacjentkę. - Oj, nie podoba mi się, nie podoba... Na to pacjentka: - Pan też, panie doktorze, nie należy do najprzystojniejszych!
Przychodzi baba dolekarza: - Panie doktorze, nikt mnie nie słucha. - Następny proszę.
Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie pamiętają.
Dlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku średniego? - Ponieważ nigdy nie dorastają.
Bóg powiedział: "Zejdź do tamtej doliny". A Adam zapytał: "Czym jest dolina?" I Bóg mu wyjaśnił. Bóg powiedział: "Przejdź przez rzekę". A Adam zapytał: "A czym jest rzeka?" I Bóg mu wytłumaczył. Potem powiedział: "Idź po wzgórzu" A Adam spytał: "Co to wzgórze?" A Bóg mu wyjaśnił. Potem powiedział Adamowi: "Po drugiej stronie wzgórza znajdziesz jaskinię" A Adam spytał: "Co to jaskinia?" A Bóg mu to wyjaśnił i powiedział: "W jaskini znajdziesz Kobietę" A Adam spytał: "Co to Kobieta?" Więc Bóg mu wytłumaczył i powiedział: "Chcę żebyście się rozmnażali" Adam zapytał: "Jak mam to zrobić?" Więc Bóg mu to wyjaśnił. Więc poszedł Adam w dół doliny, przeszedł przez rzekę, poszedł po wzgórzu, wszedł do jaskini i znalazł kobietę. Bóg gniewnie spytał: "Co się znowu stało?". A Adam spytał: "Co to jest ból głowy?".
Ze szkolnego dzienniczka: - Podał nie swoje imię motywując, że chciałby się tak nazywać.
Pewien żołnierz napisał do swojej dziewczyny list. Żeby nikt niepowołany go nie przeczytał, napisał go szyfrem: Marysiu! MAY CI PE! Staszek! Dziewczyna nie potrafiła odczytać treści, więc poprosiła o to dziadka, który w czasie wojny pracował w wywiadzie. Ten nie miał z odczytaniem żadnych kłopotów: - Marysiu! Trzymaj czystą cipę! Staszek!"
W biurze wybuchł pożar. Dyrektor biega w popłochu po swoim gabinecie, szukając czegoś w regałach i w szufladzie. - Czego pan szuka? - pyta sekretarka. - Gdzieś tu wsadziłem broszurkę z przepisami przeciwpożarowymi...
Co to są mieszane uczucia? - Gdy teściowa spada w przepaść twoim samochodem.
Jasio z dziadkiem idą przez las i rozmawiają o alkoholiźmie. Dochodzą na polankę, siadają. Jasio pyta się: - Dziadku, a co to jest "alkoholik"? - Widzisz tamte drzewa? No to alkoholik mówi, że tam są drzewa... - No ale dziadku tam jest drzewo! dreams');
Idzie zając lasem i wrzeszczy: - Przeleciałem lwicę!... Spotyka wilka: - Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy. Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej. - Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę! Spotyka niedźwiedzia: - Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy. Zając idzie dalej i drze się: - Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwi... Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi: - W to, to już kur** nikt mi nie uwierzy! tobik');
Dwóch starszawych jegomości gawędzi o seksie: - nadal mogę dwukrotnie!!! - a ktory raz sprawia Ci największą przyjemnośc? - myślę, że ten zimą. udorka');
Nauczycielka pyta się Jasia:Jasiu czemu spóźniłeś się na lekcję? Ponieważ mama mi powiedziałam że mam czekac aż samochód przejedzie. Więc czekałeś tak długo? Tak bo nic nie jechało...... klaudusiaxx');
|